niedziela, 6 kwietnia 2014

Leśny dywan...

Witam dziś Was kwiatami prosto z lasu.









Przylaszczki i zawilce rozsiały się po całym lesie i pięknie go zdobią, tworząc kwiecisty dywan. Nie sposób było się nie zatrzymać na chwilę i namiastkę tego pięknego leśnego klimatu zabrać ze sobą.
Zadomowiły się także u mnie wiosenne porcelanki.







Nie mogłam się oprzeć także gałązkom forsycji.
Wiosna jest u mnie wszechobecna.







Przy okazji do zdjęcia załapały się moje klucze krzyżykowe. Zrobiłam je już dawno, to było w ramach nauki wyszywania. Na lnie niestety nie potrafię. Bardzo podoba mi się ten motyw. Wzory wzięłam stąd. 









Wczoraj oddałam do realizacji projekt mojego kominka atrapy. Już nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę. A dziś kupiliśmy stolik na taras, więc muszę się zająć w najbliższym czasie szyciem poduszek i malowaniem palet, żeby rozpocząć sezon tarasowy :)

I na koniec woreczki lniane z lawendą. Marzy mi się własna lawenda w ogrodzie. Tymczasem moja w woreczkach pochodzi z Chorwacji. Przywiozłam ją w tamtym roku z wakacji. Tam był dla mnie lawendowy raj :) Teraz skrapiam ją tylko od czasu do czasu olejkiem lawendowym i jest jak nowa. Woreczki uszyłam, by zatrzymać ten zapach w szafie.









Tak wyglądały ulice miasteczka Omiś. Na każdym kroku lawenda!! I ten piękny zapach unosił się w powietrzu. Aż się rozmarzyłam...









Życzę więc Wam dużo słońca, takiego jak w Chorwacji! 
Pozdrawiam,

Margo eM.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...