sobota, 4 kwietnia 2015

Easter time!

W ostatniej chwili...
Udało mi się zdążyć z tym postem. 
U Was tyle wspaniałości! 
Uwielbiam Wasze świąteczne zdjęcia! 
Morze inspiracji.

Dziś długo, ale zwięźle,
 pokazuję efekty mojej pracy.
Muszę przyznać, że pogoda i choroba, która mnie złapała w ostatnich dniach, 
nie sprzyjały kreatywnemu myśleniu. 

Zaczynamy od stołu. Marzyły mi się pastele. 

















A może naturalnie, rustykalnie?












 Baby i jajka są. Można świętować. Jaja farbowane barwnikami, tym razem z Lidla.





Przy okazji przygotowań do świąt powstało kilka kurek. Wszystkie takie same, już podarowane. Moja wygląda tak: 


Bardzo fajnie i szybko się je szyje. Korzystałam z tutorialu Ateny.









Tu widać też moją ribbę, którą jeszcze się nie chwaliłam oficjalnie. 
Grafiki jeszcze zimowe, ale tylko dlatego, że jelenie rysowała moja bratanica i bardzo mi się podobają. 
Choć jak wyglądam za okno to taka zimowo-wiosenna dekoracja jest adekwatna do pogody.







Powstało kilka dekoracji bardzo prostych i naturalnych. 
Wianek z gałązek brzozowych i bukszpanu. 
Do tego jaja styropianowe. 
Gałązka wiśni, a na niej domek z Empiku i dwa szare ptaszki. 
Tylko czekać kiedy pąki się rozwiną :)

W tamtym roku furorę zrobiło gniazdo w klatce. 
Mi również bardzo podobała się ta dekoracja. 
Powtórzyłam ją, ale już nie w klatce tylko w płaskim naczyniu szklanym. 







Betonową donicę, w której rośnie zboże, kupiłam w tamtym roku, bardzo ją lubię.



Nie pozostało mi nic więcej jak życzyć Wam 
wszystkiego co najlepsze, zdrowych i radosnych świąt,
oby polepszyła nam się aura!


Ściskam!



Zapraszam na instagram, tam łatwiej wrzucić zdjęcie ;)















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...